
ZAKWASZENIE ORGANIZMU JEST PIERWOTNĄ PRZYCZYNĄ WSZELKICH CHORÓB (z cyklu „Profilaktyka zdrowia”)
Temat całkowicie pomijany w terapiach, nawet przez naturopatów. Przez lekarzy kompletnie lekceważony, a wręcz wyśmiewany. Lekarz pochyla się nad pacjentem dopiero, gdy dojdzie do kwasicy i niewydolności oddechowej pacjenta bądź niewydolności organów. Tymczasem każda zmiana pH organizmu powoduje zaburzenia metabolizmu i zaburzenia gospodarki hormonalnej.
Niestety my sami, również jako pacjenci wielokrotnie bagatelizujemy ten temat.
Dr Young twierdzi, iż istnieje tylko JEDNA CHOROBA zwana ZAKWASZENIEM ORGANIZMU.
Właściwe pH organizmu jest nieodzownym warunkiem zdrowia, pozbycia się z organizmu wirusów, bakterii czy pasożytów. Przy właściwym pH do organizmu zostaje dostarczona większa ilość tlenu, a tlen jest śmiertelny dla patogenów. Tylko odczyn zasadowy i tlen dostający się dzięki właściwemu pH do komórek kontrolują poziom pleśni (raka) i rozwój patogenów.
Jak więc zbadać pH organizmu i jakie jest właściwe?
Kwaśny odczyn to taki, którego pH nie przekracza 7, a odczyn roztworu o charakterze zasadowym waha się między 7 a 14.
Najłatwiej zbadać pH z moczu lub ze śliny:
- badanie z moczu przeprowadzamy za pomocą papierków lakmusowych dostępnych w większości aptek 3-4 razy dziennie przez kilka dni. Należy zwrócić uwagę iż mocz poranny zazwyczaj jest zakwaszony (6-6,5) – wynik niższy lub zasadowy oznacza zakwaszenie organizmu, w ciągu dnia natomiast pH powinno wahać się w granicach 7,4.
- pH śliny powinno wynosić 6,5-7. Tu należy zwrócić uwagę na dwie bardzo ważne kwestie:
- kamień nazębny – jest wynikiem zakwaszenia organizmu więc bieganie do dentysty i usuwanie go w kółko to tylko zabiegi pielęgnacyjne nie mające nic wspólnego z faktycznym dbaniem o swój organizm
- zęby to obraz stau naszych kości, kości są właściwie odżywiane jeśli mamy odżywioną i natlenioną krew, gdy dochodzi do zakwaszenia krwi to zwyczajnie umieramy, organizm robi wszystko aby nie doszło do jej zakwaszenia, kosztem stanu innych organów w tym kości.
Uzupełniająco:
- prawidłowe pH kału to między 7,2-7,3
- śluz z pochwy od 2,3 do 4,5
- pH kwasu żołądkowego od 1,2 do 3,5
- pH krwi wynosi od 7,3 do 7,35
Przyczyny zakwaszenia organizmu:
- żywność kwasotwórcza, wywołująca stany zapalne (mięso, jajka, produkty zbożowe, słodkie i słone przekąski, słodzone napoje, nabiał, kawa oraz alkohol),
- nisi poziom minerałów odpowiadających za neutralizacje kwasów jak wapń, magnez, potas, sód,
- brak aktywności fizycznej, bądź nadmierna aktywność fizyczna
- stres, zwłaszcza ten chroniczny,
- brak odpowiedniej ilości i jakośi snu,
- brak zachowania dobowego rytmu dnia,
- brak nawodnienia organizmu dobrą wodą (tu o wodzie)
- stosowanie różnego rodzaju używek w tym nadmienre spożywanie kawy
- głodzenie się.
Objawy zakwaszenia organizmu
brak energii, stałe zmęczenie, obniżona odporność, bóle głowy, uczucie ociężałości, bóle mięśni, przyrost wagi, kamień nazębny, zapalenie dziąseł, zajady, wzdęcia, cienie pod oczami, katar, problemy skórne, sucha skóra,cienie, łamliwe paznokcie, rozdwajajace się, słabe wypadające włosy, sztywnienie szyi, biegunki, pieczenie odbytu, predyspozycje do zapalenia jelit, podrażnienie dróg moczowych, osteoporoza, reumatyzm, artretyzm, migrujące bóle stawów, problemy z koncentracją, depresja, nadmierna nerwowość, drażliwość.
Większość z nas kompletnie nie kojarzy tych chorób z zakwaszeniem organizmu.
Choroby bezpośrednio związane z kwasicą metaboliczną
cukrzyca typu 1, ostre zapalenie trzustki, wysoki poziom cholesterolu, polineuropatia, rak trzustki, przewlekłe zapalenie trzustki, cukrzyca typu 2, powiększone węzły chłonne, hemochromatoza, nadmierna potliwość.
Większość osób kompletnie nie przykłada wagi do pH organizmu, a bez kontroli i równowagi kwasowo-zasadowej nie mamy szans na powrót do zdrowia. Już twórca homeopatii S. Hahnemann twierdził: „Patogen jest niczym. Teren jest wszystkim”. Nie powinny być nam straszne wirusy, bakterie, pasożyty czy rak kiedy dbamy o odpowiednią dietę, dobowy rytm dnia, ćwiczymy i zakwaszamy żołądek. W dzisiejszych czasach straszy się nas notorycznie kolejnymi wirusami, ich mutacjami. Kiedy w XIX w. epidemia cholery pochłonęła miliony ludzkich żyć remedium na przeżycie okazało się posiadanie wysokiego stężenia kwasu solnego w żołądku. Mimo to nadal trwa propoaganda odporności zbiorowej i szczepień dosłownie na wszystko. Medycyna konwencjonalna nie uznaje leczenia wirusów, jedynie objawowe. Gdy wirus zmutuje do bakterii dopiero wówczas włączana jest antybiotykoterapia, która de facto chowa patogen w głąb tkanki łącznej, coraz głębiej i głębiej, tak długo jak organizm walczy, aż zapracuje na ciężką chorobę łącznie z rakiem.
W medycynie naturalnej mamy mnóstwo naturalnych „antybiotyków” działających już na wirusy, zaczynając od najprostszych jak witaminy, minerały, a kończąc na technikach tlenowych jak ozonowanie krwi, podawanie dożylne wit C, wody utlenionej czy DMSO.
Prysznic bierzemy codziennie, a nawet 2-3 razy dziennie. Jak często obmywasz swoje wewnętrzne organy? Co dla nich zrobiłeś przez całe swoje życie?
Choroba zaczyna się od zakwaszenia organizmu, na zewnątrz blask i blichtr, a w środku GNIJEMY.
Dlaczego więc ludzkość uparcie chce chorować i walczy z kolejnymi patogenami nie zwracając uwagi na profilaktykę?
Co możesz JUŻ dla siebie zrobić ?
- Kup papierki lakmusowe i badaj pH moczu
- Wykonaj prosty test z sodą na zakwaszenie żołądka (wujek Google podpowie), bo to Twój największy obrońca przed patogenami. Organizm odkwaszony i zakwaszony żołądek to dwa filary Twojego zdrowia (o roli kwasu solnego już było).
- Spożywaj warzywa, soki warzywne – pokarmy roślinne to podstawa diety alkalicznej. Sięgaj też po kiszone przetwory, w tym kapustę, ogórki, kalafior, buraki oraz kimchi. Ulubione zioła, sól kłodawską czy himalajską, kiełki, pestki dyni, migdały, nasiona słonecznika.
- Wprowadź do codziennej diety dobroczynne tłuszcze, w tym oliwę z oliwek, olej z ostropestu, olej lniany oraz olej kokosowy, doskonałym uzupełnieniem sałatek i surówek będzie olej z wiesiołka, dyni czy czarnuszki, unikaj za to rafinowanych olejów i margaryny, które dodawane są także do gotowych produktów.
- Zamiast kawy czy czarnej herbaty siegnij po napary ziołowe ze skrzypu, mniszka lekarskiego, liści brzozy, pokrzywy, dziurawca, szałwii oraz imbiru. Zakwaszenie organizmu świetnie niwelują wszystkie zioła o działaniu moczopędnym.
- Spożywaj naturalne i nieprzetworzone produkty spożywcze.
Kilka metod na ODKWASZENIE organizmu:
- dieta dr Dąbrowskiej – odkwasza organizm i jednocześnie zakwasza żołądek, w zależności od stanu zdrowia należy ją zastosować od min. 10 dni do mxax. 6 tygodni, należy zwrócić uwagę na właściwe wejście i wyjście z diety,
- LR Pro Balance – minerały zasadowe przywracają gospodarkę kwasowo- zasadową,
- terapia za pomocą sody oczyszczonej, która silnie alkalizuje, ale tu należy pamiętać o zakwaszeniu żołądka – zdecydowanie pod kontrolą osoby prowadzącej,
- leki homeopatyczne konstytucyjne i diatezyjne – dobrane pod okiem naturopaty czy homeopaty,
- sole mineralne dr Schusslera, najczęściej Natrium phosphoricum i Natrium chloratum, reszta to indywidualny dobór, aby usprawnić metabolizm bez tego przyjmowanie kolejnych prepratwów mija się z celem,
- spożywanie wody alkalizowanej podobnie jak z sodą należy pamiętać o zakwaszeniu żołądka – pod kontrolą osoby prowadzącej,
- witaminy zasadowe to A,B1,B2,B6, D,E, K a zakwaszające to B3,B5, B9, B15,C,F.
Jeśli ten artykuł był dla Ciebie pomocny to po prostu udostępnij go być możesz pomożesz komuś jeszcze.