
Słowo „barwniki” na etykiecie produktów spożywczych raczej nie kojarzy się dobrze. Wiele osób podejrzewa, że składniki te działają negatywnie na zdrowie.
A z drugiej strony: chcemy, żeby żywność była atrakcyjna nie tylko pod względem smaku i zdrowia, lecz także wyglądu. W końcu jemy też oczami, jak to się mówi. A barwniki ten wygląd poprawiają.
Naświetlę więc, czy trzeba się ich obawiać, czy może nie.
Dwa rodzaje barwników, barwniki spożywcze dodawane do żywności możemy podzielić na dwie grupy:
- barwniki naturalne,
- barwniki sztuczne (syntetyczne).
Naturalne w większości przypadków są całkowicie bezpieczne dla zdrowia, natomiast te sztuczne nie zawsze są dla nas obojętne…
Barwniki naturalne
Ta grupa substancji barwiących naturalnie występuje w przyrodzie i jest pozyskiwana np. z roślin czy mikroorganizmów.
Przykłady:
- kurkumina (E100) – źródłem jest kurkuma;
- ryboflawina (E101) – inaczej witamina B2 (z drożdży);
- beta-karoten (E160a) – naturalny barwnik np. w marchwi;
- papsorubina (E160c) – znajduje się w papryce;
- likopen (E160d) – główny składnik pomidorów;
- luteina (E161b) – występuje m.in. w szpinaku, jarmużu;
- betanina (E162) – pozyskiwana z buraka;
- antocyjany (E163) – źródłem są owoce jagodowe.
Te składniki, dostarczane w dużych ilościach, mają udowodniony korzystny wpływ na organizm. Ale przez to, że do żywności dodaje się ich małe ilości, to są obojętne dla zdrowia. Spośród naturalnych barwników, pewne wątpliwości można mieć do koszenili (E120) Barwnik ten otrzymuje się z wysuszonych, sproszkowanych ciał owadów, które występują głównie w Meksyku – chodzi o czerwce kaktusowe.
Chociaż dla większości osób koszenila jest bezpieczna, to może w niektórych przypadkach powodować objawy alergiczne, w tym np. duszności, skurcz oskrzeli, pokrzywka, obrzęki (np. wargi, języka).
Barwniki syntetyczne
Wytwarza się je na drodze różnych reakcji chemicznych. Ich zaletą jest to, że zwykle mają intensywniejszy i stabilniejszy kolor. I są też stosunkowo tanie w produkcji.
Niestety – coś za coś. Wiele z nich jest podejrzewanych o szkodliwy wpływ na zdrowie.
Do barwników sztucznych należą m.in.:
- tartrazyna (E102),
- żółcień chinolinowa (E104),
- azorubina (E122),
- żółcień pomarańczowa (E110),
- erytrozyna (E127),
- czerwień allura (E129),
- indygotyna (E132),
- błękit brylantowy (E133),
- czerwień koszenilowa (E124).
Jest szereg jeszcze innych barwników sztucznych, które niegdyś były szeroko wykorzystywane, a obecnie są zakazane przez UE do stosowania, bo badania pokazały, że mogą działać szkodliwie.
Szczególną ostrożność należy zaś zachować w przypadku dzieci, bo barwniki takie jak: E102, E104, E110, E122, E124, E129 mogą mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u najmłodszych.
Cyt: dr Bartek Kulczyński