
Fakty i mity!
Wraz ze zbliżającym się latem i wysokimi temperaturami, wysoko świecącym słonkiem narasta wśród ludzkości blady strach przed nadmierną opalenizną, przed oparzeniami słonecznymi i strach przed rakiem skóry.
Raz na zawsze trzeba z tym skończyć!
Kremy przeciwsłoneczne najczęściej, bo nie twierdzę, że wszystkie zawierają substancje rakotwórcze, ropopochodne. Zresztą podobnie jak większość kosmetyków, zwłaszcza kolorowych nie bazujących na naturalnych substancjach.
Kremy przeciwsłoneczne nie chronią nas przed rakiem, a przeciwnie blokują przenikanie promieniowania UVB, które jest dla nas korzystne ponieważ pomaga w syntezie witaminy D. Witamina D działa antyrakowo, nie jest zwykłą witaminą a prohormonem bardzo ważnym dla naszego układu hormonalnego i dla wszystkich procesów biochemicznych zachodzących w naszym organizmie. Czynnikiem wywołującym raka skóry – czerniaka jest promieniowanie UVA!
To czym się smarować? Naturalnymi olejkami!
- Olejek z nasion malin – 30-50 SPF
- Olejek z marchwi – ok 20-30 SPF
- Olejek z kiełków pszenicy – 20 SPF
Mądre opalanie się
Wraz z nastaniem dni słonecznych nie eksponuj skóry na długie działanie promieni słonecznych. Rozpocznij powolny proces opalania się zaczynając od 10 min codziennie i zwiększaj czas ekspozycji do 30 min. Później godzinny spacer w słońcu nie będzie dla Ciebie problemem.
Opalanie się to naturalna ochrona przed poparzeniem, po to mamy komórki melaniny – to nasz naturalny filtr słoneczny.
Witamina D ze SŁOŃCA
Gdy promienie ultrafioletowe wchodzą w interakcję z siarczanem cholesterolu obecnym w skórze nasz organizm syntetyzuje witaminę D. Siarka jest niezwykle kluczowa dla naszego zdrowia: wspiera leczenie chorób genetycznych, zmniejsza stężenie LDL i zwiększa HDL. Sulforafan – było o siarce ostatnio w poście o diecie Dąbrowskiej – warto sobie przypomnieć jak zbawienny wpływ mają na nas warzywa bogate w ten związek (kapusta -każdy rodzaj, brukselka, kalafior czy brokuły, a także wszelkie zielone warzywa).
Suplementy witaminy D3 nie zawierają siarczanu cholesterolu w przeciwieństwie do formy witaminy D3 produkowanej przez skórę w reakcji na ekspozycje słoneczną. Blokowanie więc promieniowania UVB kremami z filtrem skutecznie uniemożliwia produkcję witaminy D. Witamina D chroni nasze DNA, chroni nas przed tak ciężkimi schorzeniami jak niewydolność serca, choroba wieńcowa, nadciśnienie, artretyzm, osteoporoza, rak, stwardnienie rozsiane, cukrzyca, autyzm, Parkinson czy choroba Alzhaimera. Praktycznie przy każdej chronicznej czy tzw. nieuleczalnej chorobie pacjent ma za niski poziom witaminy D!
Badania z 2012 roku opublikowane w czasopiśmie Anticancer Research udowadniają, że światło słoneczne chroni nas przed rakiem , dokładnie przed 24 rodzajami raka. Wbrew pozorom to osoby które używają kremów z filtrem i unikają regularnej ekspozycji na promienie słoneczne są narażone na nowotwór.
Rak skóry – co jest powodem?
Tłuszcze trans w organizmie + kremy z filtrem UVA i UVB = RAK SKÓRY! Tłuszcze trans występują głównie w wysoko przetworzonych produktach jak ciastka, krakersy, wyroby cukiernicze, dania fast-food, instant, produkty smażone na głębokim tłuszczu, margaryny i tłuszcze w tzw. kostkach. Mieszanka tłuszczy trans pod skórą + kremy z substancjami ropopochodnymi powodują dosłownie jełczenie skóry.
Przy okazji jak jesteśmy przy tłuszczach to dwa słowa jakich powinniśmy używać:
- smażenie czy gotowanie – twarde tłuszcze jak olej kokosowy, smalec np. z gęsi, masło klarowane
- na zimno: oliwa z oliwek, z pestek dyni, olej lniany czy wiesiołkowy ( nigdy nie spotkałam się jeszcze z osobą która miałaby odpowiedni poziom kwasu tłuszczowego linolonowego w organizmie – występuje w oleju lnianym).
Pisząc o kwasach tłuszczowych należałoby wspomnieć o Omega 3 i DHA – to już w kolejnym arykule.